Pisanie jest jak oddychanie. Jest. Bez niego nie ma mnie.
sobota, 25 listopada 2017

moja droga

patrzę na ciebie z ciekawością dziecka

z rozdziawioną buzią

na dwoje wróżę jutro

pióro się dąsa już tyle dni

panno melancholio

coraz częściej obok ciebie się kładę

do snu mnie kołysze brzemienny smutek

statystyka Protected by Copyscape Web Plagiarism Tool