Pisanie jest jak oddychanie. Jest. Bez niego nie ma mnie.

Z archiwaliów

poniedziałek, 30 maja 2016

 

 

 

Ty co zbawiasz światy od niemówienia

zagraj na nosie arią ze śmiechem

być albo śnić

z nadzieją w nogach

za krótkie życie podciągać jak kołdrę

rodzić wiersz

biały jak twe dłonie

i nie czekać na więcej

niedziela, 18 października 2015

 

Fot.własna

 

Jeszcze wczoraj oddychałam Pana powietrzem, a dziś ciasno między żebrami
i nabrać tchu nijak nie mogę. Uzależniona od Pana, na pastwę oczu się
wystawiam, staję naga i czuję jak ześlizgują się po mnie: łypnięcia,
spojrzenia, zagapienia, omiatania wzrokiem, lubieżne mlaśnięcia.
Wszystko pamiętam, a może tylko pamięć ze mną się bawi w grę pod tytułem
"chciałabym"? Każdy uśmiech, każde słowo schowałam za obrazem, tym
naściennym, odchylonym łagodnie od ściany jak w alkierzu mojej babci...
Czas przegania pajęczynowe dumania rytmicznym bim-bam. Zaśniedziały kluczyk gotowy na każde zawołanie, by obudzić mijanie.
Pamiętaj, by zawsze do oporu, stanowczo, aczkolwiek delikatnie
 - przypomina mi moja głowa. A może głosy z przeszłości?
Och, proszę Pana! W Pana nic już ze mnie. Oprócz tych słów, które się we
mnie jeszcze kołaczą, a ja je spisuję nieporadnie i nowego wyglądam.
Niezaspokojona w szukaniu, dziś mam na imię Anna, jutro będę Marią,
który mówi słowami Magdaleny. Zmęczona i inna taka.
Bo to jesień.
Piling dni bez Pana.

niedziela, 30 sierpnia 2015

Fot.własna

 

nienapisane
mieszka we mnie kątem
między poduszką a snem
im dalej w dzień
tym więcej słów
mam do przebrania

 

środa, 15 kwietnia 2015

 

 

 
Gdy będę dojrzała zapomnę jak się spada boleśnie
pod jabłoń która mnie nosić już nie chciała
głuchym pacnięciem ogłoszę trawie
jestem tak bliska korzeniom
krew z krwi zachodniego nieba
sok lepki spijany z palców
a póki co nazbyt krucha przyglądam się
ze strachem paciorkom oczu
głodnych ptaków kołujących nade mną
niedziela, 22 marca 2015

 

 przychodzisz niespodzianie

masz w oczach głód każdego dnia twojej samotni

zanurzam dłonie w sercu

wyrywam kilka kamieni i odrzucam daleko

zapraszają mnie puste miejsca

ciągle się waham nad niebiciem a trwaniem 

 

* o  wokalizie Anny Moffo przeczytałam w "Psychopacie"(polecam!)

i niech mi ktoś powie, że nie warto czytać ;)

 


 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6
statystyka Protected by Copyscape Web Plagiarism Tool