Pisanie jest jak oddychanie. Jest. Bez niego nie ma mnie.
czwartek, 01 czerwca 2017

 

O chłodzie domu rodzinnego, który odziera życie z radości.

O podstępnych nastrojach, które zabierają uśmiech.

O chęci ucieczki w inny świat, który ma istnieć na wymyślonych przez nią zasadach.

O miłości, która jest "cierpliwa, nie zazdrości, nie szuka poklasku..."

O jego czekaniu.

O jej szaleństwie.

O sanatorium, w którym dwa światy przenikają się i każą uśmiechać się i żyć...

O miłości"dla której warto stracić zmysły".

I te pola lawendowe...

statystyka Protected by Copyscape Web Plagiarism Tool