Pisanie jest jak oddychanie. Jest. Bez niego nie ma mnie.
sobota, 29 października 2016

Fot.Tomasz Węgrzynowski

 

przykładam ucho do nieistniejącego 

badam ślady niezmierzonego

ciągle się waham nad snem

który przeszedł mimo

mam znowu lat trzydzieści i sześć

i zwiedzam nie swój niebosklon

pachnie zdecydowaniem i dobrym piórem

niewierny Tomasz się usmiecha

i stalówką wierci dziurę w mojej glowie

Zapisz

czwartek, 27 października 2016
wtorek, 04 października 2016

Fot.własna

 

nie patrz tak wymownie

słowa niosą mnie niespokojne                                        Tobie

dookoła marzeń cembrowina dudni

malowana timbrem twego głosu

październik warkocze rozpala

ciemno-miodowym zaklęciem

teraz już dobrze

w półprzymknięciu powiek

jestem tylko pyłem nieznanego świata

czas mnie hołubi lekką poezją

którą światu wydarłam

by przypodobać się tobie

Zapisz

poniedziałek, 05 września 2016

 

 

                                                                    Sławkowi Uniatowskiemu

skradaj się cicho

szepcz prosto w pamięć

 niepokornym milczeniem

bym mogła znowu płynąć

mieć tyle lat ile zdradzą słowa



być muzą dla poety

wcale nie jest trudno

wystarczy mieć pstro w głowie

i noce nieprzespane

Zapisz

Zapisz

piątek, 12 sierpnia 2016

 

 

 Fot.własna

 

Nocami ktoś nade mną staje i bajdy opowiada

o tych światach  którym daleko do mnie.

Ostrożnie strącam noc

Pode mną droga mleczna

pachnąca babcinym podwórkiem

zakręt w las i tysiące zapomnianych skier

których zakurzonych blask lekko przygasł

 a wciąż smakuje jednako.

statystyka Protected by Copyscape Web Plagiarism Tool