Pisanie jest jak oddychanie. Jest. Bez niego nie ma mnie.
czwartek, 28 lutego 2019

 

 

Niedługo zamkną blox, dlatego by nie pogubić kawałeczków siebie i Was zmieniam miejsce. Znajdziecie stare wpisy tu: drobnochwile.wordpress.com

Ps. Dziękuję esencio. Gdyby nie Twoje ostatnie komentarze nie wiedziałabym o tych planach bloxa. Żałuję tylko, że nie można przenieść Waszych komentarzy - będę je mieć w formie tekstowej.

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję Wam wszystkim za wspólnie spędzone godziny (lata?).

17:52, ja-sama
Link Komentarze (1) »
czwartek, 25 stycznia 2018

Fot.własna

 

Odchodzisz coraz częściej, coraz dalej w krainy, gdzie tylko Morfeusz zna tajemne ścieżki.

Coś opowiadasz, z kimś się kłócisz i wbrew metryce masz coraz mniej lat.

Z westchnień próbuję zgadnąć - jak się czujesz, ze spojrzeń- jak daleko jesteś ode mnie.

Coś we mnie się zmienia

Jeszcze wczoraj nie umiałam o tym pisać , myśleć, godzić się z nieuchronnym

To nie jest takie łatwe.

Trzymanie Cię za rękę, karmienie i tysiące innych małych czynności, które nie pozwalają odzierać mi Cię z godności.

Serce mi pęka, gdy na Ciebie patrzę i codziennie je sklejam coraz rzadszym Twoim: "słuchaj!" i oczyma jak fiołki uważnie wpatrzonymi we mnie.

sobota, 25 listopada 2017

moja droga

patrzę na ciebie z ciekawością dziecka

z rozdziawioną buzią

na dwoje wróżę jutro

pióro się dąsa już tyle dni

panno melancholio

coraz częściej obok ciebie się kładę

do snu mnie kołysze brzemienny smutek

czwartek, 01 czerwca 2017

 

O chłodzie domu rodzinnego, który odziera życie z radości.

O podstępnych nastrojach, które zabierają uśmiech.

O chęci ucieczki w inny świat, który ma istnieć na wymyślonych przez nią zasadach.

O miłości, która jest "cierpliwa, nie zazdrości, nie szuka poklasku..."

O jego czekaniu.

O jej szaleństwie.

O sanatorium, w którym dwa światy przenikają się i każą uśmiechać się i żyć...

O miłości"dla której warto stracić zmysły".

I te pola lawendowe...

sobota, 20 maja 2017

 

O tym, jak robi się trudniej, gdy łóżko wyrzuca dwoje do życia...

O tym, jak trudno czasem być bez siebie, a ze sobą jeszcze trudniej...

O tym, jak bardzo tęsknimy za miłością, że z tęsknoty za nią pozwalamy się ranić...

120 minut miłości, zazdrości, złości, wybaczania...

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 163
statystyka Protected by Copyscape Web Plagiarism Tool