Pisanie jest jak oddychanie. Jest. Bez niego nie ma mnie.
poniedziałek, 05 września 2016

 

 

 

skradaj się cicho

szepcz prosto w pamięć

 niepokornym milczeniem

bym mogła znowu płynąć

mieć tyle lat ile zdradzą słowa



być muzą dla poety

wcale nie jest trudno

wystarczy mieć pstro w głowie

i noce nieprzespane

piątek, 12 sierpnia 2016

 

 

 Fot.własna

 

Nocami ktoś nade mną staje i bajdy opowiada

o tych światach  którym daleko do mnie.

Ostrożnie strącam noc

Pode mną droga mleczna

pachnąca babcinym podwórkiem

zakręt w las i tysiące zapomnianych skier

których zakurzonych blask lekko przygasł

 a wciąż smakuje jednako.

sobota, 16 lipca 2016

 

Fot.własna

 

Muzycznie: Kat Edmonson - You can't break my heart

 

upoważniam cię

do niemówienia

do zaklinania

i niechcenia

jeśli tylko podniesiesz się

do drogi cię zaproszę

wspólnej żalem nieba

któremu chabry barwy ujmują

potem będziesz mógł zapytać

o wszystko co ci się śniło

lipcowym popołudniem

leniwie rozciągniętym na wskroś nas

sobota, 18 czerwca 2016

 

 

 znów przezroczyste dusze mleczy uciekają przed żarłocznością kosiarek

maluję starannie usta i chłonę zapach ciętego chlorofilu

sukienka nie ratuje mnie przed uciekającym czasem

czasem uskrzydla gdy masz przyjść

nasłuchuję kroków na schodach

zgaduję: góra czy dół

piekło czy niebo?

otwieram drzwi i wielkie rozczarowanie zarzuca mi szal na ramiona

to tylko listonosz z paczką

w której krem faktor 50 ma mnie uratować przed słońcem

uśmiecham się z podziękowaniem

i niemal czuję mlaskanie opadające na zbyt głęboki dekolt nowiutkiej sukienki w paski

tej na twoje przyjście

 

poniedziałek, 30 maja 2016

 

 

 

Ty co zbawiasz światy od niemówienia

zagraj na nosie arią ze śmiechem

być albo śnić

z nadzieją w nogach

za krótkie życie podciągać jak kołdrę

rodzić wiersz

biały jak twe dłonie

i nie czekać na więcej

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 160
statystyka Protected by Copyscape Web Plagiarism Tool