Pisanie jest jak oddychanie. Jest. Bez niego nie ma mnie.
Blog > Komentarze do wpisu

Trzymanie za rękę

Fot.własna

 

Odchodzisz coraz częściej, coraz dalej w krainy, gdzie tylko Morfeusz zna tajemne ścieżki.

Coś opowiadasz, z kimś się kłócisz i wbrew metryce masz coraz mniej lat.

Z westchnień próbuję zgadnąć - jak się czujesz, ze spojrzeń- jak daleko jesteś ode mnie.

Coś we mnie się zmienia

Jeszcze wczoraj nie umiałam o tym pisać , myśleć, godzić się z nieuchronnym

To nie jest takie łatwe.

Trzymanie Cię za rękę, karmienie i tysiące innych małych czynności, które nie pozwalają odzierać mi Cię z godności.

Serce mi pęka, gdy na Ciebie patrzę i codziennie je sklejam coraz rzadszym Twoim: "słuchaj!" i oczyma jak fiołki uważnie wpatrzonymi we mnie.

czwartek, 25 stycznia 2018, ja-sama

Polecane wpisy

  • Nocny dróżnik

    uciekam do łóżka tam nikt mnie nie goni chyba że te strachy które unoszą powieki wraz ze słońcem nie umiem sobie znaleźć miejsca na tym polu samotności coraz sz

  • Sukienka w paski

    znów przezroczyste dusze mleczy uciekają przed żarłocznością kosiarek maluję starannie usta i chłonę zapach ciętego chlorofilu sukienka nie ratuje mnie przed uc

  • Niedzielić się

    niedziela należy do poetki bo poetka niedziele ma w poważaniu w niedziele łatwiej łzy ronić i wyglądać niczego bo na kogoś zdecydowanie za późno ktoś powinien z

Komentarze
2018/01/25 23:36:07
Bardzo, bardzo Ci współczuję, czytam i zalewam się łzami.
-
2018/01/26 19:19:20
K@sik
-
2018/01/27 19:43:24
25.01. o godz. 19.41 ostatni raz odetchnęła. Dziś odbył się pogrzeb Mamy - jeszcze to do mnie nie do końca dociera. Pociesz mnie myśl że już nie cierpi...
statystyka Protected by Copyscape Web Plagiarism Tool