Pisanie jest jak oddychanie. Jest. Bez niego nie ma mnie.
Blog > Komentarze do wpisu

Mal de pierres (albo z Innego świata)

 

O chłodzie domu rodzinnego, który odziera życie z radości.

O podstępnych nastrojach, które zabierają uśmiech.

O chęci ucieczki w inny świat, który ma istnieć na wymyślonych przez nią zasadach.

O miłości, która jest "cierpliwa, nie zazdrości, nie szuka poklasku..."

O jego czekaniu.

O jej szaleństwie.

O sanatorium, w którym dwa światy przenikają się i każą uśmiechać się i żyć...

O miłości"dla której warto stracić zmysły".

I te pola lawendowe...

czwartek, 01 czerwca 2017, ja-sama

Polecane wpisy

  • Wiele lat zabawy, drogie Panie

    Fot.PtiteCocci Najtrudniejsze dla kobiety jest, jak kończy trzydzieści lat. Bo wtedy wie, że opuszcza młodość. Tak stało się ze mną. A potem to już tylko zabaw

  • Jednym zdaniem

    Fot.Giuditta e il Leone Muzycznie: OneRepublic- What you want ed "Powodem, dla którego czasami tak szybko nawiązujemy porozumienie z zupełnie obcą osobą, jest

  • Dawca pamięci (albo The Giver)

    Muzycznie: OneRepublic - Ordinary Human O tym, że nowe nie zawsze jest dobre. "Z popiołów ruin powstało nasze Społeczeństwo. Chronione dzięki granicom. Wszystk

statystyka Protected by Copyscape Web Plagiarism Tool