Pisanie jest jak oddychanie. Jest. Bez niego nie ma mnie.
Blog > Komentarze do wpisu

Zerwane mosty

 

 

doskonalę odchodzenie
jak tylko można doskonalić
taniec na linie
zamki na piasku
nieśnienie
niemówienie o tych
którzy w duszy nam grają słowoporuszeniem
dusząc się niespodziewaną katastrofą
gdzieś na styku serca i rozumu
rozbijam obóz i głuchnę
na każde tak bez ciebie
miałam być oaza
a ciągle jestem piaskiem w oczy
źdźbłem co kłodą się staje
w zerwanych mostach między nami


sobota, 10 grudnia 2016, ja-sama

Polecane wpisy

  • Ona

    moja droga patrzę na ciebie z ciekawością dziecka z rozdziawioną buzią na dwoje wróżę jutro pióro się dąsa już tyle dni panno melancholio coraz częściej obok ci

  • Masumi

    tyle ciebie miałam słów zbieranych krocie po szufladach chowałam zazdrosna o niewypowiedziane sierpień wyrwał mi serce i w alejach rozrzucił tramwajom na pożarc

  • Bezdech

    nie umiem zapisać jak bardzo mi smakuje nieobecność twego zauroczenia gdy nocą wsuwam pióro między nas i metaforą gładzę twoją bezimienność a ona rośnie w siłę

Komentarze
2016/12/11 15:09:56
Poruszający - i świetny - wiersz...

Pozdrawiam
-
2016/12/11 19:00:41
Dziękuję Oddechu:)
statystyka Protected by Copyscape Web Plagiarism Tool