Pisanie jest jak oddychanie. Jest. Bez niego nie ma mnie.
Blog > Komentarze do wpisu

Tede i niebieskie szkiełko

 

-Tede, a jeśli my nie istniejemy? - Mała ze łzami w oczach zaczęła coraz głośniej pociągać nosem.

Chłopiec spojrzał z uśmiechem na dziewczynkę i poprawił jej z czułością przekrzywioną kokardę

- Ależ Mała, co ty opowiadasz? - i delikatnie uszczypnął ją  w policzek - Skąd ci to przyszło do głowy?

Mała aż podskoczyła zaskoczona niespodziewanym dotknięciem.

- Auaaa! - zapiszczała i dodała: - A, bo miałam taki smutny sen... - usta niebezpiecznie wygięły się w podkówkę.

- To tylko sen -dodał Tede i zaczął łaskotać dziewczynkę. 

Tede zaczął się śmiać razem z nią, ale przez moment przemknął przez jego
twarz cień. Odwrócił szybko głowę, by Mała nie mogła go zobaczyć i
zawołał: 

- Zobacz, jaka jesień!

Na wietrze wirowały różnokolorowe liście i wiatr szeptał niecodzienne opowieści.

Mała zaklaskała w dłonie i zaczęła zbierać liście w barwne bukiety.

Tede patrzył na nią i był już daleko...

Miał wiele mniej lat i jeszcze wtedy był sam. Ten o Zimnych Dłoniach
próbował mu udowadniać, że jest tylko iskrą, którą łatwo zgasić;
wymyślał tysiące scenariuszy, po których Tede nie mógł spać, a jego
poduszka była coraz bardziej mokra od niepokoju. Ten o Zimnych dłoniach
śmiał się głośno i wodził go za nos: raz głaszcząc go wspomnieniami, to
znów wplatając w nie niestworzone historie, które nigdy nie miały
miejsca... Tede prawie się pogubił, ale na ratunek przyszedł mu wtedy
Cyrulik - dał mu Niebieskie Szkiełko,  w którym odbijała się
tylko prawda. 

Od tamtego dnia Tede uczył się codziennie spokoju;
takiego, by Ten o Zimnych Dłoniach już nigdy nie mógł sprawić, by
chłopiec zwątpił w tych, których spotyka. Szkiełko długo pełniło swoją
rolę, ale pewnego dnia spadło w przepaść. Tede z płaczem żalił się
Cyrulikowi, a ten wtedy powiedział pamiętne słowa: Magiczne szkiełko ma
zawsze swój czas. Gdy już go nie potrzebujesz - znika. I uśmiechnął się
szeroko do Tede.

Dziś słuchając przerażenia Małej Tede żałował, że nie ma  tego szkiełka.

Przez chwilę patrzył jak Mała szura i szeleści wśród leśnych ścieżek i wyszeptał zaklęcie:

- Będę twoim szkiełkiem! - podbiegł do Małej i ze śmiechem zaczęli obrzucać się liśćmi.

 

Zapisz

Zapisz

wtorek, 01 listopada 2016, ja-sama

Polecane wpisy

  • Tede i podwójność

    Dziś Mała ze smutkiem wpatrywała się w okno, za którym gęstniał mrok. Listopad wraz z zapachem stygnącej ziemi przynosił tamten czas. Tyle razy próbowała go osw

  • Tede i Ciemność

    - Mała, podaj mi, proszę, tę złotą farbę. Chłopiec stał na wysokiej drabinie i utykał na ciemnym niebie kolejną jasną gwiazdę. Mała z rozdziawioną buzią wpatryw

  • Tede i konieczne

    Muzycznie:Ed Sheeran - All off the stars  - Czy już pożegnałeś to, co konieczne? Mała wpatrywała się w horyzont i nie mogła nadziwić się gęstym mgłom, k

Komentarze
2016/11/03 07:23:06
Tede i Mala, uwielbiam ich. w kazdym wydaniu:-)
-
2016/11/03 12:40:39
Ja też, ja też, Hrabianko
-
2016/11/05 10:36:33
Dzień dobry :)
Magiczna historia... oj, przydałoby się czasem takie Niebieskie Szkiełko, przynajmniej od czasu do czasu...

Pozdrawiam, dobrego dnia :)
-
2016/11/07 13:06:52
Każdy z nas może mieć takie szkiełko.
Ty, Kaśko od wierszy też je masz.... to wszyscy ci, którzy patrzą na Ciebie przyjaźnie ...gotowi wysłuchać Cię nawet w niepogodę..
Magda
-
2016/11/07 15:04:50
Deepbreath, witaj wśród podczytywaczy mego bloga. Terazi ja Ciebie podglądam ;)
-
2016/11/07 15:06:44
Magdaleno, zawsze jesteś dla mnie łaskawa. Czasem gubię to szkiełko, ale czasem dzięki innym je odnajduję .
statystyka Protected by Copyscape Web Plagiarism Tool