Pisanie jest jak oddychanie. Jest. Bez niego nie ma mnie.
Blog > Komentarze do wpisu

Niewierny Tomasz

Fot.Tomasz Węgrzynowski

 

przykładam ucho do nieistniejącego 

badam ślady niezmierzonego

ciągle się waham nad snem

który przeszedł mimo

mam znowu lat trzydzieści i sześć

i zwiedzam nie swój niebosklon

pachnie zdecydowaniem i dobrym piórem

niewierny Tomasz się usmiecha

i stalówką wierci dziurę w mojej glowie

Zapisz

sobota, 29 października 2016, ja-sama

Polecane wpisy

  • Ona

    moja droga patrzę na ciebie z ciekawością dziecka z rozdziawioną buzią na dwoje wróżę jutro pióro się dąsa już tyle dni panno melancholio coraz częściej obok ci

  • Masumi

    tyle ciebie miałam słów zbieranych krocie po szufladach chowałam zazdrosna o niewypowiedziane sierpień wyrwał mi serce i w alejach rozrzucił tramwajom na pożarc

  • Bezdech

    nie umiem zapisać jak bardzo mi smakuje nieobecność twego zauroczenia gdy nocą wsuwam pióro między nas i metaforą gładzę twoją bezimienność a ona rośnie w siłę

Komentarze
2016/10/31 07:16:03
Jeżeli wierci, to pewnie dotrze
do interesujących pokładów.
Nie każde "wiercenie" łączy się z bólem
- czasem z dreszczykiem poznania...

Pozdrawiam.
-
2016/10/31 09:21:24
to na pewno wiercenie dla Natchnienia :)
-
2016/10/31 09:23:23
Piąteczko, dotarł dawno temu i niejednokrotnie był inspiracją. Brakuje mi Niewiernego w tej sieciowej przestrzeni...
-
2016/10/31 09:23:42
Zielonooka, nie może być inaczej:)))
-
2016/11/01 06:40:51
Tomaszu, odezwij się spod swego nieboskłonu. Choćby kropką.
statystyka Protected by Copyscape Web Plagiarism Tool