Pisanie jest jak oddychanie. Jest. Bez niego nie ma mnie.
Blog > Komentarze do wpisu

Sukienka w paski

 

 

 znów przezroczyste dusze mleczy uciekają przed żarłocznością kosiarek

maluję starannie usta i chłonę zapach ciętego chlorofilu

sukienka nie ratuje mnie przed uciekającym czasem

czasem uskrzydla gdy masz przyjść

nasłuchuję kroków na schodach

zgaduję: góra czy dół

piekło czy niebo?

otwieram drzwi i wielkie rozczarowanie zarzuca mi szal na ramiona

to tylko listonosz z paczką

w której krem faktor 50 ma mnie uratować przed słońcem

uśmiecham się z podziękowaniem

i niemal czuję mlaskanie opadające na zbyt głęboki dekolt nowiutkiej sukienki w paski

tej na twoje przyjście

 

sobota, 18 czerwca 2016, ja-sama

Polecane wpisy

  • Nocny dróżnik

    uciekam do łóżka tam nikt mnie nie goni chyba że te strachy które unoszą powieki wraz ze słońcem nie umiem sobie znaleźć miejsca na tym polu samotności coraz sz

  • Niedzielić się

    niedziela należy do poetki bo poetka niedziele ma w poważaniu w niedziele łatwiej łzy ronić i wyglądać niczego bo na kogoś zdecydowanie za późno ktoś powinien z

  • Wprawki

    jest we mnie miejsce na tak gdzie nie jest czasem na złapanie oddechu pomiędzy oczu przymknięciem a oddechem wiotka cierpliwość czekania ulatuje z westchnieni

Komentarze
2016/06/19 20:30:07
Ja kupiłam sukienkę w ważki:) Pozdrowienia niedzielne jeszcze:)
-
2016/06/23 02:32:54
Czas sukienek ma swój nieodmienny urok.
Serdeczności Renato śródnocne:)))
-
2016/06/29 17:51:22
Nie kupiłem żadnej sukienki, od dawna...
-
2016/07/15 21:22:52
To nie nasza wina:)
-
2016/07/16 13:21:05
Poker, kup!
Jesteś tego wart!
-
2016/07/16 13:21:23
Renato:D w rzeczy samej.
statystyka Protected by Copyscape Web Plagiarism Tool