Blog > Komentarze do wpisu

Zaklinanie (z listów 17)





- Poluzjanci

Dawno nieczytana O.,
kiedy tęsknię za Twoim słowem, a Anna zaśnie, wyciągam z szuflady listy pisane Twoją ręką. Czy tu już zaczyna się zdrada? Ukradkowość spotkań z Tobą ma posmak grzechu. Ja zatwardziały
ateista mówię o grzechu...
Milczysz. Chwilami ta cisza boli. A może jest tak, że wtedy mi bardziej smakujesz, taka odległa i nieobecna. Siadam na tarasie i wpatrując się w zaśnieżone szczyty widzę Miasto Pierwsze - czerwone dachy, uliczki spadające w dół, wąską rzekę, park i szeroką bramę i tuż obok zamek...
A potem przymykam oczy i w przydworcowym hotelu piję z Tobą kawę. Pamiętasz jak na dole hotelu, jeszcze wtedy w Pewexie, wybierałem dla Ciebie zapach? Odrobina Zachodu na Twoich nadgarstkach, pod kolanami i szerokie łóżko hotelowe, które przyjęło chciwie  "koronkowy" zapach.
Czasem wybucha w mojej głowie, a ja na palcach noszę niepokój. W takie dni Anna mówi, że jestem odległy. Gdyby wiedziała... Moja piękna Anna.
Jest taka inna od Ciebie. Wczoraj, gdy zasnęła, na podłogę zsunęła się gazeta, którą czytała. Pomyślałem, że mimo różnic jakie Was dzielą, jesteście podobne i na pewno ten tekst spodobałby się i Tobie.
"Dawno dawno temu spotkały się wszystkie ludzkie uczucia i namiętności. Szaleństwo rzuciło pomysł, by zabawić się w chowanego. "Wy się ukryjcie, a ja będę szukać", powiedziało.
Najszybciej schowało się lenistwo, bo tam, gdzie stało. Prawda nie zrobiła tego wcale, gdyż wiedziała, że i tak wyjdzie na jaw. Piękno ukryło się w tęczy, wiara w błękicie nieba, wolność w powiewie wiatru, zazdrość w oczach człowieka, rozwaga tuż przy ziemi. Miłość w krzaku róż. Szaleństwo odkryło wszystkie kryjówki, tylko miłości nie mogło znaleźć. W końcu dostrzegło różany krzew i tak gwałtownie się nań rzuciło, że kolczaste gałęzie wykłuły miłości oczy. Od tej chwili miłość jest ślepa i przemierza świat prowadzona przez szaleństwo. Wypijmy za to, by taka pozostała na zawsze!" - z toastów gruzińskich.
Czy wiedziałaś moja droga O., że Gruzini każdym toastem zaklinają szczęście?
Twoje zdrowie, Moja Droga.
Tęskniący M.

wtorek, 17 stycznia 2012, ja-sama
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2012/01/17 18:04:57
Piękne to gruzińskie zaklinanie... :)
-
2012/01/18 09:13:20
:)
-
2012/01/18 11:44:37
Cudnie...
-
2012/01/18 20:23:26
podkradnę te gruzińskie do mnie co? co? co?....powtórzyło echo :)
-
2012/01/18 22:04:55
Itako, prawda? A jak umiejętnie zaklinają męską sprawność.;)

Zocha, Seba, dla Was po dwa uśmiechy:)))

Pstruśka, siur!
-
2012/01/19 08:20:52
jak zawsze nie chce mi sie stad wychodzic...
pozdrawiam Kasiu
-
2012/01/19 20:24:30
Serdeczności. To bardzo miłe.
-
2012/01/20 11:01:53
tak ciężko mi w to uwierzyć, że miłość rzeczywiście jest ślepa
-
2012/01/20 11:05:35
zapomniałem Cię poniżej odpozdrowić :) Więc teraz pozdrawiam Cię serdecznie :)
-
2012/01/21 17:54:23
Jaka miłość jest, Odarty?
statystyka Protected by Copyscape Web Plagiarism Tool